Strony

poniedziałek, 7 października 2013

Podróż z Lloret de Mar do Barcelony

z lloret de mar do barcelony



Trzeba przyznać, że Lloret de Mar ma bardzo dobre połączenie z Barceloną. Trasę ok 70 km, dzielącą rozrywkowy kurort od stolicy Katalonii można pokonać na kilka sposobów.  Po pierwsze można wypożyczyć samochód, co proponuję zrobić zaraz po przylocie, na lotnisku, szczególnie jeśli planujecie zwiedzać jeszcze inne miejsca. Na lotnisku w Gironie jest jedna z najtańszych wypożyczalni Goldcar. Ceny są niższe gdy rezerwacji  dokonujemy przez Internet. Osoba wypożyczająca auto musi być posiadaczem ważnej karty kredytowej. Bez takiej karty nigdzie nie pożyczymy samochodu, ponieważ firmy w ten sposób zabezpieczają się przed ewentualnymi zniszczeniami, o które zapewne nie trudno. Generalnie, tutaj większość samochodów ma jakieś mniejsze lub większe rysy. Więc przy wypożyczaniu auta pamiętajcie o ubezpieczeniu, żeby później nie było niespodzianek. Ceny zaczynają się już od 7  za dzień. Ja nie zdecydowałam się na podróżowanie samochodem ze względu na obawę przed korkami w wielkim mieście. Poza tym, jak się okazało na miejscu, nie jest  łatwo zaparkować w pobliżu atrakcji turystycznych, a i parkomaty nie są tanie - ok 2,8  za godzinę postoju.
Osobiście polecam najtańszą opcję, czyli autobus + pociąg. Startujemy autobusem linii Pujol  z dworca w Lloret de Mar do dworca kolejowego Blanes Estacio w cenie 1,75  od osoby w jedną stronę. Autobusy odjeżdżają co pół godziny (poniżej zdjęcie rozkładu jazdy). Ja wyruszyłam o 7:20. Bilety kupujemy na dworcu w Lloret lub u kierowcy. Autobusem jedziemy ok 20 minut.  Jego kursy są dobrze zsynchronizowane z odjazdami pociągów w Blanes, także nie trzeba się o nic martwić, na zakup biletu też spokojnie starczy czasu. Na dworcu w Blanes, po zakupie biletu w cenie 9,75  od osoby (za podróż w dwie strony), przesiadamy się do pociągu Renfe i jedziemy nim ok 1:20 h do Barcelony, po drodze mijając wszystkie nadmorskie kurorty jak: Malgrat de Mar, Santa Susanna czy Calella. Trasa wiedzie wzdłuż morza, dosłownie przy samej plaży, dzięki czemu mamy okazję podziwiać piękne widoki. Wyruszając o świcie można załapać się nawet na wschód słońca.  Renfe zatrzymuje się na wszystkich stacjach, co jest sygnalizowane dość irytującym dźwiękiem, więc nie liczcie na drzemkę.  Za to postoje są na tyle długie, że panie spokojnie zdążą pomalować paznokcie przed spacerem po modnym mieście :-P


Mijając industrialne, fabryczne tereny na przedmieściach Barcelony, wreszcie dojeżdżamy do celu. Mniej więcej o godzinie 9:00 jesteśmy na stacji Catalunya. Teraz możemy się przesiąść do metra, zatem po przejściu przez bramki, kierujemy się do automatów z biletami na barcelońskie metro. Tutaj trzeba się chwilkę zastanowić i przemyśleć gdzie dokładnie chcemy się udać. W okienku informacyjnym można otrzymać mapkę całego metra z podziałem miasta i jego okolic na strefy. 


Mapa metra w Barcelonie


Nie opłaca się korzystać z biletów na jednorazowe przejazdy. Jeden przejazd kosztuje wtedy aż 2 . Przy wizycie turystycznej najlepiej sprawdza się bilet T-10 (9,25 ) upoważniający do dziesięciu przejazdów. Bilet jest ważny dla wielu osób pod warunkiem, ze wsiadają i wysiadają na tej samej stacji, co oznacza, że może z niego skorzystać jedna osoba 10 razy lub 10 osób jeden raz.  Liczy się liczba „odkliknięć” w bramkach. Kupując T-10 możecie również korzystać z innych miejskich środków transportu jak np. autobusy czy tramwaje. Ponieważ mój grafik zwiedzania był w tym dniu wyjątkowo napięty, kupiłam bilet całodniowy T-Dia w cenie 6,95 . Przyznaje, został kupiony z wygody, żeby nie myśleć o liczeniu kolejnych przejazdów. T-Dia upoważnia do nielimitowanej ilości przejazdów wszystkimi środkami komunikacji miejskiej dla 1 osoby przez 1 dzień, liczonych od pierwszego skasowania biletu. Metro w Barcelonie jest czynne od niedzieli do czwartku w godzinach od 5 rano do 24 w nocy, w piątki od 5 rano do 2 w nocy a w sobotę również cała noc.  


Niestety w podziemiach metra nie ma klimatyzacji, panuje tam straszny zaduch i niemiłosierny upał. Z plusów warto zauważyć, że większość stacji metra znajduje się przy najciekawszych atrakcjach turystycznych co znacząco ułatwia zwiedzanie. Ach i jeszcze uważajcie na złodziei, których w metrze nie brakuje, nawet sami Katalończycy zwrócili mi uwagę aby mieć na oku aparat, torebkę czy portfel. Radzili również zdjąć okulary przeciwsłoneczne z głowy-więc chyba jest coś na rzeczy. Jednym słowem uważajcie.

Pierwszym punktem wycieczki był Park Guell. Na stacji Catalunya przy Placu Katalońskim wsiadłam w zielona linię metra, aby dojechać do stacji Lesseps, skąd czekał mnie ok 1 km spacerek do parku. Droga jest dobrze oznaczona, na każdym kroku są strzałki wskazujące kierunek drogi więc nie da rady się zgubić.

Park Guell

Ponieważ ten post jest poświęcony samej podróży i komunikacji miejskiej w Barcelonie, na samych odwiedzonych miejscach skupię się w kolejnych wpisach. 
Także, po ok 2h spacerze po zachwycającym Parku Guell, zauroczona magicznymi mozaikami Antonio Gaudiego, rozmarzona śpiewem kanarków i odurzona zapachem krzewów, wróciłam na stację Lesseps,  z której udałam się na stację Diagonal gdzie podziemiem przeszłam do linii niebieskiej aby przemieścić się na stację Sagrada Familia


 Wysiadamy z metra dosłownie przy samej Katedrze. Kolejka do wejścia, która prawie otoczyła Katedrę szybko ostudziła mój zapał... To moja druga wizyta w tym mieście i po raz kolejny nie udało mi się zobaczyć Sagrady w środku. No cóż, pozostaje, kupić tani bilet i polecieć na kilka dni do samej Barcelony, ewentualnie pójść na łatwiznę i obejrzeć wirtualny spacer po Katedrze na stronie internetowej Sagrady.
 
Sagrada Familia



Kolejnym zaplanowanym punktem do zwiedzenia były dwie budowle, również zaprojektowane przez Mistrza Gaudiego czyli Casa Mila znajdująca się na rogu ulic Passeig de Grácia i Provença i Casa Batllo przy Passeig de Gràcia 43.  Czyli z Sagrady Familii dojeżdżamy linią fioletową do stacji Passeig de Gràcia. A stamtąd, od jednej do drugiej budowli Gaudiego przechodzimy wzdłuż pasażu wysadzanego sklepami światowej sławy projektantów jak Dolce&Gabbana, Louis Vuitton czy Chanel. 

Casa Mila



Passeig de Gràcia

Casa Batllo


Następnie wybrałam się na spacer po chyba najbardziej znanej ulicy Barcelony Carrer La Rambla i znajdującym się przy niej fantastycznym bazarze La Boqueria. Z Passeig de Gràcia można tam dojść pieszo w ok 15 minut lub podjechać metrem do stacji Catalunya przy Placu Katalońskim, który znajduje się bezpośrednio przy sławnej La Rambla.  

La Bouqueria

Kolejne na celowniku było Oceanarium, do którego dochodzi się idąc wzdłuż La Rambla w kierunku morza. Przechodzimy przez długi, zwodzony most w porcie jachtowym, kierując się w lewo, mijamy ogromne centrum handlowe i jesteśmy w L'Aquàrium de Barcelona na popołudniowym spotkaniu oko w oko lub jak kto woli... ząb w ząb z rekinami.


Tunel z rekinami, L'Aquarium de Barcelona






Budynek w którym mieści się L'Aquarium de Barcelona

Powoli dzień nam się kończy. Jest 18:00.  Ostatkiem sił wracamy do metra na najbliższą stację Drassanes, aby stamtąd linią zieloną  dojechać do stacji Les Corts przy Camp Nou. Niestety, przez nasze niedopatrzenie, niezbyt miła Hiszpanka trzaska nam przed nosem drzwiczkami w okienku, w którym zazwyczaj kupuje się bilety na show zwane Camp Nou Experience. Ostatnia grupa w tym okresie wchodzi na stadion o 18:15... Ze zwieszonymi głowami idziemy obejrzeć stadion z zewnątrz i zajrzeć do oficjalnego sklepu klubu. 


Po powrocie na stację Les Corts, linią zieloną, przemieszczamy się na chwilkę w jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w Barcelonie czyli na Plac Hiszpański (stacja Espanya).  U stóp Wzgórza Montjuic, pomiędzy Pałacem Narodowym a Plaza España znajduje się sławna Magiczna Fontanna


Plaza Espana


Nistety tym razem rozpoczynający się o godzinie 21:30 spektakl „woda, światło, dźwięk” musiał mnie ominąć, jeśli chciałam zdążyć na ostatni autobus z Blanes do Lloret. Zatem po krótkim spacerze, wróciłam czerwoną linią metra na stację Catalunya skąd o godzinie 21:14 odchodzi pociąg Renfe w kierunku Blanes Estacio.

25 komentarzy:

  1. Widze, ze mialas dosyc intensywny dzien :-) . Nam w ciagu jednego dnia udalo sie zobaczyc :Park Guell,sklep Camp Nou( Na Camp Nou Experience wrocilismy innego dnia),zobaczyc z zewnatrz Casa Mila, Casa Balto(zobaczylam ja od srodka-tego samego dnia, kiedy reszta mojej rodzinki zwiedzala Camp Nou),przespacerowac sie chwilke La Rambla i wrocic do Sagrada Familia(udalo nam sie dostac darmowe bilety-rezerwowalam wczesniej przez internet-na pokaz:"Sagrada Familia,kiedys, dzis i jutro".Poruszalismy sie po Barcelonie autem, z zaparkowaniem nie bylo az tak zle, a nasze auto jest dosyc duze.Za parking zaplacilismy raz, chyba 2.80 euro, zaraz przy Parku Guell, pozniej przy Camp Nou-pan z obslugi powiedzial nam, ze mozemy tego biletu uzywac wszedzie-tzn tak zrozumielismy, albo chcielismy zrozumiec ;)-w kazdym badz razie mandatu nie zaplacilismy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, bardzo intensywny :-) Dużo chcieliśmy zwiedzić w jeden dzień, trochę za dużo... Przemieszczając się metrem można zobaczyć na prawdę wiele miejsc, ale sądzę, a nawet jestem pewna, że aby dobrze poczuć Barcelonę trzeba tam spędzić kilka dni. Oczywiście już planuję poprawkę z tego cudownego miasta! Mam nadzieję odwiedzić miejsca do których jeszcze nie dotarłam jak np. dzielnica gotycka Barri Gòtic czy Parc de la Ciutadella. Może wreszcie uda mi się posiedzieć spokojnie z sangrią na barcelońskiej plaży i wejść do Sagrady... W końcu do trzech razy sztuka :-) Być może następnym razem faktycznie zdecyduję się na samochód, chociaż w dzień w którym tam byliśmy, czyli czwartek, było na prawdę bardzo dużo korków na mieście. Ogólne wrażenie mnie odstraszyło, a może niesłusznie. Dzięki za komentarz i cenne informacje :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuje za bardzo cenne i treściwe informacje, bardzo ladne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i polecam się na przyszłość :-)

      Usuń
  4. Jak cudownie, że trafiłam na Twój Blog - teraz na pewno się nie zgubię w Barcelonie! :) A tak poważnie to super relacjonujesz swoje zwiedzanie (opisy + zdjęcia). W tym roku wybieram się na wakacje do lloret de mar i 1 dzień chciałam poświęcić na wizytę w Barcelonie - nawet nie wiesz jak mi w tym pomożesz!!! Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na wstępie muszę napisać - pięknie piszesz i robisz wspaniały fotoreportaż! Właśnie wybieram się na Costa Brava i szukałam takiego poradnika jak się tam poruszać, dopiero Twój artykuł dał mi te cenne informacje. Tak więc pójdę śladem Twoich wskazówek ;) są bardzo pomocne. Będę tu zaglądać. Pomyślności życzę i mam nadzieję, ze z czasem pojawią się tu nowe wpisy z podróży bo na prawdę przyjemnie się czytało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na prawde świetny opis! Dziekuje skorzystam ")

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za ciekawy opis. Gratuluję.
    Mam pytanie: Czy wiesz może o której odjeżdza ostatni autobus z Blanes do Lloret oraz czy kursują taksówki w przypadku zbyt późnego powrotu z Barcelony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lecimy do Barcelony w listopadzie :)
    Skorzystamy bardzo na Twoim poście, dziękujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog :) wybieram się niedługo na Costa Brava i na pewno z wielu wskazówek skorzystam. Mam pytanie, czy na dworcu w Lorete można zakupić bilet łączony na autobus i pociąg do Barcelony?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Super blog i opis, wszystko dokladnie jak w opisie. Bylismy w 5 miejscach i zabraklo czasu , podziwiam organizacje

    OdpowiedzUsuń
  11. czesc
    bardzo janso i zrozumiale napisalas. w kwietniu lece z u do girony i zostaje w santa susanna. caly czas szukam jak dojechać z santa do Barcelony i odwidzic boisko na camp (prezent niespodzianka dla mojej mamy) proszedaj akies namiary co gdzie i jak. mowia tam po angielsku czy tylko po hiszpańsku. dzieki

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam, mam ogromna prosbe... nigdzie nei moge doczytac sie w jaki sposob dostane sie z lotniska w barcelonie do lloret de mar...w El Prat jestesmy o 20:50 a z tego co udalo mi sie wyczytac ostatni autobus odjezdza o 20:40?? jest jakas inna tania opcja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.shuttledirect.com/en/php/airport_shuttle_direct.php, my musimy jeszcze póżniej bo samolot z warszawy ląduje po 22

      Usuń
  13. No to szybki update do powyższego wpisu jako że minęło już 3 lata.
    Podróż z Lloret de Mar do Barcelony najlepiej wybrać bezpośrednim Autobusem z dworca Estacio Lloret . Kosztuje na dzien dzisiejszy 10,75 euro. I jedziemy bezpośrednio do Estacio Nord Barcelona, w pobliżu jest czerwona stacja metra.
    Autobusy do Barcelony średnio co 30 minut.
    Jesli wybieramy kombinacje Autobus do Blanes ( teraz juz kosztuje 1,85 euro) + pociąg do Barcelony , zyskujemy ok 2 euro. ale tracimy na czasie. Tutaj nalezy podjąc decyzje samemu.

    Metro w Barcelonie kosztuje 8,40 euro za cały dzień i ten bilet dodatkowo ma jeden darmowy przejazd koleją "Renfe" na lotnisko El Prat T2 ( linia R2 Nord)
    Dojscie do koleji Renfe jest możliwe z niektórych stacji metra i jest to zaznaczone na mapach w metrze.

    Kolejny update : Do Camp Nou najlepiej dojechac niebieską linia metra do stacji Collblanc , niż tak jak Pani opisała do Les Corts - Collblanc jest znacznie bliżej stadionu.

    Part Guell : Tutaj najlepiej dojechać na opisaną stacje Lesseps lub nieco dalej na Vallcarca (będzie z górki nieco bardziej) natomiast powrót to juz z górki będzie i stacja Lesseps jest najbardziej odpowiednia.
    Wejscie do Park Guell to 8 euro do strefy płatnej , środkowa cześci parku. Poza ta częscią park jest darmowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a masz może jakiś rozkład jazdy tego autobusu ? Chodzi mi o ostatnie autobusy z Barcelony do Lloret de mar :) dużo zwiedzania w Barcelonie nas czeka :D

      Usuń
    2. a i jaki czas dojazdu takim autobusem z gory dzieki ! :)

      Usuń
    3. właśnie przygotowuję się do wyjazdu do Lloret i oczywiście do wypadu stamtąd do Barcelony, i znalazłam, że ostatni autobus z ESTACIO NORD odjeżdża o 21.15, jedzie godzinkę

      Usuń
    4. czy bilet autobusowy za 10.75 jest w dwie strony?

      Usuń
    5. podbijam pytanie! bilet autobusowy za 10,75 jest w dwie strony? ;)

      Usuń
  14. A ja znalazłem ze o 22 bilety juz kupione :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy moglabym prosic o informacje na temat aktualnych godzin odjazdu pociągu Renfe w kierunku Blanes Estacio tak aby wrocic do Lloret?

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znalazłem odpowiedzi, czy ta cena jest w obie strony (10,75 euro za autobus z Lloret de Mar do Barcelony i z powrotem)?

    OdpowiedzUsuń
  17. Cena 10,75 EUR w jedną stronę oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Obecnie koszt jednego biletu łączonego (autobus + pociąg) w obie strony wynosi 16 EUR. Wszystko działa bardzo sprawnie, autobusy są rewelacyjnie skoordynowane z pociągami. Link do rozkładu jazdy pociągów http://www.renfe.com/EN/viajeros/cercanias/barcelona/ nasz kierunek to Blanes Estacio. Jedyne zagrożenie w drodze powrotnej to wybranie pociągu lini R1 ale ze skróconą trasą (kilka miejscowości przed Blanes). Każdy pociąg jest opisany dlatego zwracajcie szczególną uwagę, aby kierunek był Blanes!!

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania :-)