Strony

środa, 13 sierpnia 2014

Barcelona w grudniu z 4YOU Airlines | Ale czy na pewno?

Zaledwie dwie i pół godziny walki z zacinającym się i szwankującym systemem na stronie nowych linii lotniczych 4YOU Airlines i udało mi się kupić 4 bilety do Barcelony za całkiem przyzwoite 154 zł/ os. w obie strony, z bagażem wliczonym w cenę. Pomimo tego, że w stolicy Katalonii byłam niedawno, bo we wrześniu zeszłego roku, to ze wszystkich tras nowego przewoźnika bez wahania wybrałam właśnie Barcelonę.
 
 
 



Początkowo sprzedaż biletów miała ruszyć 1 sierpnia 2014 r., jednak z powodów technicznych, rzekomo związanych z działaniem strony internetowej i systemem płatności, przełożono ją na 12 sierpnia 2014 r. na godzinę 18:00. Strona zaczęła działać ze sporym, kilkudziesięciominutowym opóźnieniem. Przeładowanie serwerów nie pozwalało na płynne buszowanie po zakamarkach strony 4YOU... W pierwszym momencie faktycznie wiele lotów było w obiecywanej cenie 47 zł, ale niemal z każdym odświeżeniem strony kwoty zmieniały się  niczym w kalejdoskopie.



 


 
Nasłuchałam się wielu narzekań, a wręcz ostrzeżeń przed kupowaniem biletów u nowego przewoźnika. Wiarygodny jest z pewnością fakt, iż 4YOU Airlines nie posiada jeszcze Certyfikatu Przewoźnika Lotniczego ani koncesji na wykonywanie połączeń pasażerskich.  Brzmi groźnie. 30 lipca 2014 r. został w tej sprawie wydany nawet komunikat przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, w treści:
 
„W związku z licznymi zapytaniami napływającymi do Urzędu Lotnictwa Cywilnego dotyczącymi działalności podmiotu 4You Airlines Sp. z o.o., uprzejmie informujemy, iż aktualnie trwa proces rozpatrywania wniosku Spółki o wydanie Certyfikatu Przewoźnika Lotniczego (AOC).

Niemniej jednak, zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, podjęcie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozów lotniczych (o ile nie są to przewozy wykonywane samolotem bez napędu silnikowego i/lub ultralekkim statkiem powietrznym o napędzie silnikowym lub też lokalne loty nieobejmujące przewozu pasażerów, poczty lub ładunków pomiędzy różnymi portami lotniczymi lub innymi zatwierdzonymi miejscami do lądowania) wymaga ponadto uzyskania wydawanej przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego koncesji. Koncesja wydawana jest na wniosek zainteresowanego przedsiębiorcy, a jednym z warunków jej wydania jest posiadanie ważnego Certyfikatu AOC.

Jednocześnie informujemy, że do momentu publikacji niniejszej informacji do Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie wpłynął stosowny wniosek 4You Airlines Sp. z o.o. o wydanie koncesji, w związku z czym aktualnie w Urzędzie nie jest prowadzone postępowanie w sprawie wydania Spółce koncesji.

Wykaz przewoźników lotniczych posiadających koncesję na podjęcie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu lotniczego, wydaną przez Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego dostępny jest na stronie internetowej Urzędu.”
 
Jednak aktualnie linia wykonuje już połączenia czarterowe, latając samolotami wynajętymi od ukraińskich linii YanAir.
 
 
Pomimo hektolitrów hejtów wylewających się z komentarzy pod wpisami przewoźnika na Facebooku oraz pod licznymi artykułami na ten temat, a także porównywaniem 4YOU do osławionych linii OLT... postanowiłam zaryzykować! Kupiłam bilety, udało mi się nawet za nie zapłacić! Niestety do chwili obecnej nie otrzymałam potwierdzenia dokonanej rezerwacji. Niewygodne zapytania są skutecznie usuwane przez pracowników obsługujących facebookowy funpage linii. Na maile również nikt nie raczył mi odpisać... A za minutę potencjalnej rozmowy, centrum telefoniczne liczy sobie 4,26 PLN brutto / min - co uważam za skandal cenowy. Mam nadzieję, że wszystko zakończy się szczęśliwie i bezproblemowo polecę do mojej ukochanej, pięknej Barcelony. Poczekam, zobaczę - majątku nie stracę! Oczywiście dam znać jak zakończy się cała sprawa.
 
Źródło: www.4youairlines.com
 
 

 Nowymi liniami 4You Airlines, (podobno) polecimy od 3 listopada na trasach:



Łódź > Londyn Luton  / wtorki, soboty
Łódź > Mediolan /  środy, soboty
Łódź > Bruksela Charleroi /  poniedziałki, piątki
Łódź > Barcelona Girona / poniedziałki, czwartki
Łódź > Dortmund / wtorki, czwartki

Łódź > Rzym Fiumicino / wtorki, niedziele
Łódź > Paryż Charles de Gaulle / poniedziałki, środy, piątki
Łódź > Tel Awiw /  niedziele

 


oraz


Rzeszów > Barcelona Girona / wtorki, niedziele
Rzeszów > Bruksela Charleroi / poniedziałki, piątki
Rzeszów > Mediolan Bergamo / środy, soboty
Rzeszów > Dortmund / wtorki, czwartki
Rzeszów > Paryż Charles de Gaulle / poniedziałki, środy, piątki
Rzeszów > Rzym Fiumicino / czwartki, niedziele
Rzeszów > Tel Awiw / soboty
Rzeszów > Edynburg / poniedziałki, piątki
 
Bagaż podręczny przypadający na jednego pasażera, za który nie będzie pobierana opłata to taki o wymiarach  55x23x40 cm i wadze nie przekraczającej 10 kg. Poza tym na pokład można wnieść jedynie następujące przedmioty: płaszcz, kapelusz, koc,telefon komórkowy, materiały do czytania podczas lotu,   jedzenie i picie na czas podróży dla dzieci poniżej drugiego 2 roku życia,  przedmioty kupione w hali odlotów po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa i kule dla osoby niepełnosprawnej.
 
 
Czy ktoś z Was jest równie dużym optymistą i zaryzykował tak jak ja?
 

27 komentarzy:

  1. Ja wolę Ryanaira (przez większy bagaż), ale jak ktoś mi daje możliwość wylotu z mojego miasta (wreszcie) i to w takiej cenie to staram się skorzystać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też preferuję Ryanair, bo Wizz zżera kasę za bagaż podręczny:/ Z Wrocka ta linia nie ma połączeń, więc daruję sobie na pewno na razie. Edynburg kusi, ale chyba wolę polecieć z Ryanem z Krakowa lub Katowic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kcę wreszcie korzystać z lotniska w moim mieście :-) Dojazd kilkaset km do miejsca wylotu niestety podwyższa koszty podróży...

      Usuń
  3. Tanie bilety rzeczywiście kuszą i grzech byłoby z nich nie skorzystać. W grudniu w Barcelonie jest mniej turystów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że przy trzeciej już wizycie w Barcelonie, wreszcie uda mi się zobaczyć chociażby Sagrade w środku ;) W grudniu jest na to szansa :-)

      Usuń
    2. W takim razie trzymam kciuki za to żeby Ci się udało. Może spróbuj zarezerwować bilety on-line? Na tej stronie: http://visit.sagradafamilia.cat/?lang=en#home

      Usuń
    3. Dzięki z link :-) Pewnie zarezerwuję, ale troszkę bliżej wyjazdu. Bo jak się okaże, że 4YOU nie poleci to zostanę z tymi biletami...

      Usuń
  4. Lubię Wizza, i jak to nie zabrzmi, ich stronę www, rezerwacja to czysta przyjemność. Nawet do Ryanair nie mogę się tak przekonać ;)
    W tym przypadku poczekam m.in. na Twoje wrażenia. Niemniej kciuki zaciskam żeby wszystko poszło dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-) Póki co czekam na potwierdzenie... miło by było polecieć i dolecieć ... :-)

      Usuń
  5. Nie umiem Ci odpowiedzieć na to pytanie, bo rzadko latam. Nie lubię po prostu :)
    Wiem, ze jeszcze do grudnia troche czasu,ale miałabym do Ciebie prośbę Agnieszko :) Od niedawna zbieram magnesy na lodówkę i idąc tropem koleżanki Marty - zbieraczki naparstków, poprosiłabym Cię, abyś mi taki magnesik zakupiła (oczywiście zapłacę za wszystko). Po prostu byłam w Barcelonie, a nie mam stamtad magnesu i nie wiem, kiedy znów pojadę... :)
    Pozdrawiam, Aga F. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No właśnie, dlatego też nie zdecydowałem się na zakup biletów. Po pierwsze dlatego, że właściwie kupowałbym w ciemno, po drugie niestety, ale nie będę kupować niczego co jest powiązane z Ukrainą, bo mogą wyjść z tego różne dziwne sprawy. Kto wie czy 4YouAirlines to nie jakaś przykrywka do przekazywania pieniędzy na Ukrainę? I ostatnia rzecz - kilka dni temu samolot 4You... miał problemy w trakcie lotu i to poważne. Na sam początek niezbyt to wróży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie straszyć mnie proszę ;-P Wystarczająco boję się latać ;-P Ale niestety to prawda...

      Usuń
    2. Na szczęście ja uwielbiam podróżować samolotem i trochę się na tym znam więc przynajmniej to mi nie straszne. Życzę jednak, aby te potwierdzenie przysłali.

      Usuń
    3. Dzięki! Ja kocham podróżować i się szybko przemieszczać, więc samoloty są mi niezbędne, ale za każdym razem mam taki wewnętrzny niepokój... Z drugiej strony statystyki mówią same za siebie - na drodze zdarza się o wiele więcej wypadków. Te powietrze są po postu bardziej...hmmm...spektakularne.

      Usuń
    4. To ja tak tylko dodam, że ja się bardzo boje latać... wiem, wiem o statystykach, ale te ogromne maszyny jakoś mnie przerażają...

      Usuń
    5. Powiedziała ta co do USA fruwa ;-)

      Usuń
    6. leciałam 3 raz w życiu, serio! :)

      Usuń
  7. Ja zaryzykowałem, kupiłem 2 bilety w te i nazad do Brukseli, za 188zł. Trzymam kciuki za 4you i za lotnisko w Łodzi. Szkoda że nie kupiłem więcej biletów ale 2 godziny później do Rzymu już kosztowały 147 zł/szt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potwierdzenie rezerwacji przysłali? Ja ciągle czekam... A Rzym miałam na widelcu, na luty za 94 zł,ale zrezygnowałam i jednak zostałam tylko przy tej Barcelonie ;-) Poza tym stamtąd dopiero wróciłam :-)

      Usuń
  8. Szczerze mowiac nawet nie wiedzialam ze taka nowa linia powstala....hmmm...chyba bym troszke poczekala, zeby zoabczyc jak to wszystko funkcjonuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadziałałam spontanicznie, ale teraz mam coraz więcej wątpliwości... Przynajmniej przysłali mi już potwierdzenie ;-)

      Usuń
  9. Może i bym zaryzykował... :-)
    Jak na razie z mojego miasta nie ma lotów ta linia. :-(
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może to Cię zainteresuje:
    http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/4you-airlines-oferuja-tanie-loty-ale-nie-maja-zezwolen,461687.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tia... już to wszystko wiem... niestety :-/ Śledzę sprawę na bieżąco :-)

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że wszystko się pomyślnie rozwiąże i polecisz jednak do cudnej Barcelony!

      Usuń

Zapraszam do komentowania :-)